Fajne w regionie: nocuj w lesie!
Bushcraft i aktywności outdoorowe biją rekordy popularności. Coraz więcej wybiera „hotel pod gwiazdami”, zamiast wygodnego pokoju z dostępem do SPA. Na czym polega program „Zanocuj w lesie”? eMKaZetowski wyjaśnia!
Z tego artykułu dowiesz się między innymi:
· Czym jest program „Zanocuj w lesie”?
· Jakie zasady są respektowane przez Lasy Państwowe?
· Co warto ze sobą zabrać?
Program „Zanocuj w lesie” – koncepcja Lasów Państwowych
Zanim możliwe stało się legalne spanie „pod chmurką”, fani bushcraftu musieli trochę poczekać. Oczywiście specjalnie nie było to dla nikogo przeszkodzą, ale takie wypady mogły skończyć się mandatem. Lasy Państwowe wyszły naprzeciw potrzebom pasjonatów i tak powstał program "Zanocuj w lesie". Pozwala legalnie spędzić noc w urokliwym otoczeniu natury. Podczas tego programu będziesz miał możliwość zanurzenia się w pięknie lasu i zasmakowania życia na łonie przyrody. Lasy Państwowe wyznaczyły pilotażowe obszary, które są objęte projektem. Najszybciej sprawdzisz je na stronie Czas w Las. Link: << klik >>.
Jak widzisz, najbliżej Piły znajduje się obszar udostępniony pomiędzy drogą DK10, a trasą kolejową przebiegającą przez Kaczory. Nieco więcej pilotażowych rejonów znajduje się w okolicy Złotowa i Nadarzyc. W kolejnych latach ilość rejonów ma być zwiększana. Póki co, otwartość Lasów Państwowych i tak należy docenić. Przy okazji, strona Czas w Las to świetne narzędzie. Pozwala sprawdzić dostępne w okolicy atrakcje, noclegi i parkingi.
Sprawdź naszą ofertę: domy Piła i okolice
Zasady uczestnictwa w programie „Zanocuj w lesie”
Oczywiście nie może zabraknąć regulaminu. Konieczne jest ustalenie kluczowych zasad, które będą regulować przepisy związane z nocowaniem w lesie. Chodzi o bezpieczeństwo Twoje, ale także stałych mieszkańców. Przede wszystkim, spanie w lesie jest bezpłatne. W jednym miejscu może spać nawet dziewięć osób, ale nie dłużej, niż przez dwie noce z rzędu. W takim przypadku nie jest wymagane zgłoszenie pobytu. Nadleśnictwa jednak zachęcają do takich praktyk. Nie chodzi o kontrolę Twojego zachowania, ale choćby bezpieczeństwo. W końcu może zerwać się burza, a wtedy Straż Leśna może przyjechać na pomoc. Jeśli nocleg ma być dłuższy lub w większym gronie, konieczne jest zgłoszenie takiego zamiaru co najmniej 2 dni robocze przed wyjazdem. Lasy Państwowe zalecają używania płacht biwakowych i hamaków. Ja również. Spanie w hamaku to najlepsze, co może się przytrafić pasjonatowi przyrody. Nie ma także przeszkód przed rozstawieniem namiotu, ale nie może dojść do uszkodzenia runa leśnego. Zanim udasz się do lasu, sprawdź czy dany obszar nie jest objęty zakazem wstępu. Susza sprawia, że ryzyko pożaru wzrasta wielokrotnie. Na obszarach objętych programem, możliwe jest stosowanie kuchenek gazowych. Należy się jednak upewnić, że konkretne Nadleśnictwo na to pozwala. Konieczne jest także sprawdzenie zagrożeń pożarowych. Nie możesz także korzystać z kuchenek w miejscach zarośniętych niskimi drzewami, krzewami lub trawami.
Jesteś także zobligowany do zabrania ze sobą śmieci. Możesz konsumować owoce i grzyby zebrane w lesie, ale nie rób tego, jeśli nie masz pewności co do ich jadalności. To BARDZO ważne! O grzybobraniu napiszemy pewnie we wrześniu. Jest jeszcze kilka zasad, z którymi powinieneś zapoznać się podczas lektury regulaminu. Jest on tak przejrzyście napisany, że zajmie Ci to zaledwie 2 minuty.
Sprawdź naszą ofertę: nieruchomości Piła i okolice
Co zabrać ze sobą na noc do lasu?
Wujek EmKazetowski radzi! Przede wszystkim, ubrania „moro” (swoją drogą, to złe określenie – powinno używać się „camo”) są już passe. Może i dodają +10 punktów w teście „Rambo z której części filmu dziś jesteś?”, ale utrudniają dostrzeżenie Cię w lesie. A skoro przebywasz w nim legalnie, to po co miałbyś się ukrywać? Polecam pomarańczowe i czerwone kolory – choćby pojedynczych elementów garderoby. Jeśli hamak, to koniecznie z tarpem (plandeką wodoodporną), który będzie zadaszeniem chroniącym przed deszczem. Dostępne są również modele z moskitierą i otuliną termiczną. To jednak drogie zabawki. Nie zapomnij o źródle światła. I teraz uwaga – nie kupuj latarek ładowanych na USB. Sam takie mam, ale na wyjazd zabieram ich kilka i nigdy nie pomijam modeli korzystających ze standardowych baterii. Powód jest prosty: zapasowe „paluszki” zajmują mało miejsca, ważą niewiele i 2-3 komplety zapewnią nawet kilkanaście dni pracy latarki. Z kolei powerbank będziesz używał głównie do ładowania smartfona i na lampki raczej dużo zapasu energii nie zostanie. Metalowy kubek ze stali nierdzewnej pozwala zagotować wodę i przyrządzić kawę lub herbatę. Jeśli chodzi o kuchenki gazowe, wybierz lżejsze modele na kartusze w formie cylindra. Ważą najmniej i są tanie. Używaj środków odstraszających kleszcze i komary. Odpuść te najpopularniejsze, które znajdziesz w każdym markecie. Są drogie i nieskuteczne. Wybierz Mugę – najlepiej czerwoną. To wydajny środek, który został stworzony na potrzeby wojsk przebywających na misjach zagranicznych. Sprawdź przeciwwskazania, bo to bardzo mocny specyfik. Jeśli chodzi o pożywienie, to polecam mieszanki studenckie i batony proteinowe jako przekąski. Są syte i potrafią szybko pozbyć się łaknienia. Do picia wybierz wodę. Jeśli trwają upały, zabierz ze sobą elektrolity w saszetce, aby dostarczyć sobie odpowiednich minerałów. Na główne dania najlepiej zabrać coś, co nie popsuje się w plecaku. Konserwy, ugotowane wcześniej mięso – to dobry wybór na dłuższy wypad. Wojskowe racje żywnościowe to opcja dla koneserów gatunku. 😊 Jeśli lubisz ciekawostki i nie przeszkadza Ci świecenie w nocy – możesz spróbować. Amerykańskie racje MRE zawierają super słodycze i dodatki. Można nawet kupić zestaw z kawałkiem pizzy. Nie pytajcie mnie jednak o smak… To chyba tyle. Idę pakować się na jakąś wyprawę. Widzimy się na szlaku!